poniedziałek, 22 stycznia 2018

Między Młotem a Kowadłem... - Dwalthrim z Kuźnia Dwalthrima.

Dzień dobry!

Szanowne państwo-draństwo pozwoli, że w imieniu swoim, czyli QC, oraz Maniexa przedstawię wam kolejny wywiad przeprowadzony w ramach cyklu Między Młotem, a Kowadłem!


Listę wszystkich opublikowanych do tej pory wywiadów znajdziecie na blogu DansE MacabrE.

Założeniem serii jest przeprowadzenie wywiadów z blogerami skupionymi wokół założonego przez FireAnta serwisu Wrota - polska sieć blogów bitewnych.


Bohaterem kolejnego odcinka jest Dwalthrim, który od listopada 2017 roku prowadzi blog Kuźnia Dwalthrima.


Kwestionariusz osobowy...

...osoby rozpytywanej.

Wywiad zaczniemy od szybkiego kwestionariusza osobowego:



Nim przejdziemy do wywiadu drodzy czytelnicy zechcą włączyć sobie wybrany przez Dwalthrima teledysk.


Wywiad...

...czyli między młotem a kowadłem.

Dlaczego Beastie Boys i (You gotta) Fight for you right (To party)?
Dwalthrim: Zdecydowałem się akurat na  Beastie Boysów ponieważ kojarzą mi się oni razem z kilkoma innymi zespołami pokroju Rage Against The Machine, Dog Eat Dog czy Cypress Hill z czasami gdy zaczynałem przygodę z malowaniem figurek oraz pierwszymi imprezami oczywiście. ;) Życie było prostsze: szedłeś na długo wyczekiwany koncert ulubionego zespołu, na którym polatałeś na "body surfingu", przybiłeś piątkę z basistą, złapałeś naklejkę rzuconą ze sceny i wracając do domu byleś najszczęśliwszym człowiekiem na ziemi! :D A następnego dnia trochę umordowany, pielęgnując wspomnienia  poprzedniego wieczora siadało się do malowania figurek. :) Wybierając akurat ten teledysk zdałem sobie sprawę, że ma on w naszym hobby podwójny wydźwięk. Pierwszy jest oczywisty - niezmienna od pokoleń walka za młodu z rodzicami o puszczenie cię na imprezę/koncert etc. Drugi wyłapałem dopiero teraz wracając po latach do tego klipu - nieustanna walka z życiem i zadaniami zeń wynikającymi, aby wyszarpać trochę wolnego "imprezowego czasu", który można by spożytkować hobbystycznie. Nie mówiąc już o mini bataliach toczonych o tego typu czas z naszymi żonami i partnerkami, przez który większość z nas przechodzi, ale ten temat może pomińmy... :P
Czy pamiętasz swoje pierwsze spotkanie z grami bitewnymi? Jak zaczęła się Twoja przygoda z figurkami? W którym to było roku?
Dwalthrim: Z figurkami zetknąłem się około roku 1995-6.
Pamiętasz w jakich to było okolicznościach? Możesz opowiedzieć coś więcej?
Dwalthrim: To było w liceum w Podkowie Leśnej. Graliśmy dużo w Warhammera RPG i płynnie przeszliśmy z niego na figurki. Najpierw każdy chciał mieć figurkę swojej postaci, a potem to już było z górki. ;) Kolega Tomek zbierał Orki i Gobliny i potrzebował oponenta. Skuszony wizją epickich bitew i odzyskiwania upadłych twierdz starej rasy dałem się dość szybko namówić. Tak zacząłem zbierać Krasnoludy i tak to moje całe hobby się zaczęło… W ogóle było śmiesznie, nauczyciele nie mieli pojęcia co my wyprawiamy więc posypały się oskarżenia o satanizm, czarne msze i kult małych bożków… :D

Bloga prowadzisz od dwóch miesięcy, a wyWrotowcy już domagają się wywiadu z Tobą? Co skłoniło Cię do założenia bloga? I czemu tak późno?
Dwalthrim: Od jakiegoś czasu trudno było mi wygospodarować czas na hobby, a wiedziałem, że zbliżająca się z nowym rokiem rola ojca spowoduje, iż będę miał przez pewien okres tego czasu jeszcze mniej. Postanowiłem ulec namowom niejakiego Kapitana Haka (który od dosyć dawna namawiał mnie do założenia bloga) i narzucić sobie pewien rygor, aby przed "wejściem w nowe buty" i zostaniem Tatą pokończyć jak najwięcej projektów.
Dlaczego zdecydowałeś się na taką platformę blogową i co uważasz za jej największą zaletę?
Dwalthrim: Jest połączona z gmailem i wszystkimi jego gałęziami.
Skąd pomysł na nazwę bloga i co ona oznacza?
Dwalthrim: Początkowo pod tą nazwą prezentowałem wszystkie swoje działania około-hobbystyczne na stronie naszego klubu Dębowa Tarcza. Nazwa bloga tam wzięła początek i przyszła samoistnie. Jestem miłośnikiem krasnoludów, a one jak wiadomo świetnie czują się w swoich kuźniach.

Jak często sprawdzasz licznik odwiedzin? Czy popularność bloga ma dla ciebie znaczenie, jeśli tak to jak promujesz swój blog w sieci?
Dwalthrim: Parę razy w tygodniu pewnie zerknę. Jak wrzucę posta, który ma szansę zainteresować i ewentualnie zainspirować innych to dziele się nim ze światem poprzez liczne grupy na Facebooku.
Jaki masz pomysł na bloga? To ma być swego rodzaju pamiętnik, w którym na bieżąco będziesz dokumentował swoją pracę czy planujesz regularne wpisy w określone dni tygodnia? Planujesz jakieś stałe cykle wpisów?
Dwalthrim: Co do charakteru bloga to nie zastanawiałem się nad nim wcześniej, tak jak już wspomniałem ma on dla mnie przede wszystkim spełniać rolę motywującą, żebym stale coś działał, dłubał i malował. Ale z punktu widzenia tego co już opublikowałem to faktycznie najbliżej tej mojej krasnoludzkiej kuźni do bloga o charakterze kronikarskim. Na blogu będę miał dwa główne cykle: figurkowy i makietowy. Każdy z nich można podzielić na dwa mniejsze.  W Figurkach będą to konwersje/wip-y oraz figurki już pomalowane. W makietach będzie/jest cykle o renowacji/tuningu starych makiet,  a z czasem pojawi się zapewne też drugi o robieniu makiet od podstaw. Nie wykluczam również publikacji prostych tutoriali na patencie.
Śledzisz polską blogosferę? Aktywnie komentujesz prace innych twórców, czy ograniczasz się do biernego podglądania?
Dwalthrim: Staram się wyłapywać co ciekawsze wpisy z blogosfery, więc wychodzi na to że ją przeglądam. Jeśli coś mnie zainteresuje i zainspiruje czy chcę oddać szacunek pracy włożonej w dany projekt lub pobawić się w wujka dobrą radę to zostawiam komentarz.

Prowadzisz bloga od jakiegoś czasu, jak oceniasz poziom komentarzy publikowanych przez internautów? Czy zmieniało się to na przestrzeni czasu?
Dwalthrim: Poziom jest dobry i motywujący do pracy. Fajnie że można liczyć na konstruktywne uwagi.
Czy jakiś komentarz szczególnie utkwił ci w pamięci?
Dwalthrim: Jestem blogerem Świeżakiem, wiec póki co jeszcze nie.
Czy masz jakieś ulubione blogi, które regularnie odwiedzasz? Jeśli tak to które?
Dwalthrim: Hakostwo, DwarfCrypt, Gangs of Mordheim, blogi Maniexa i QC.

Jak dużo czasu poświęcasz na hobby? Masz swój warsztat?
Dwalthrim: Bardzo różnie. Czasem może to być cały dzień, czasem kwadrans. Nie mam reguły - pracuje z doskoku wtedy kiedy mogę. Mam warsztat makietowy u w domu rodzinnym w Komorowie. Nad warsztacikiem figurkowym z prawdziwego zdarzenia dopiero będę pracował.
W twoim warsztacie dominują produkty jednej firmy, czy lubisz eksperymentować i wciąż szukasz nowych rozwiązań?
Dwalthrim: Dominują produkty jednej firmy - GW ale eksploruje i eksperymentuje z innymi firmami.
Znalazłeś już jakieś ciekawe produkty innych firm, których nie ma w ofercie GW?
Dwalthrim: Takich produktów jest całe multum, GW nie jest jakaś wyrocznią.
W dziedzinie modelarskiej ich głównym konkurentem na rynku obecnie jest chyba Army Painter. Maja bardzo ciekawa ofertę chociażby pilniczków do obróbki figurek o przeróżnych kształtach i kątach. Nie wspominając już o  shadeach a la bejca, czy wskaźnikach laserowych do gry. Z farbek wszyscy pieją z zachwytu nad paletą Vallejo, których jeszcze nie miałem okazji testować. Po prostu moja oldschoolowa paleta farbek GW ma się całkiem dobrze. Prędzej czy później pewnie sięgnę po, którąś z farbkę Vallejo, chociażby z czystej ciekawości. Póki co nie mam takiej potrzeby. Generalnie nie przywiązuje jakiejś strasznej wagi do firmy. Gdy czegoś potrzebuję do warsztatu to zaczynam tego szukać w necie. Pierwszy lepszy przykład - niedawny zakup (nie pamiętam już jakiej firmy): kulki nierdzewne do mieszania farb.

Jesteś bardziej modelarzem, kolekcjonerem czy graczem?
Dwalthrim: Modelarzem i zaraz potem graczem.
Skąd czerpiesz inspirację? Czy przygotowujesz sobie materiały poglądowe przed malowaniem lub modelowaniem? A może kierujesz się jedynie swoją wyobraźnią?
Dwalthrim: Kieruje się wyobraźnia i obrazami zapamiętanymi z książek, filmów oraz prac bardziej doświadczonych internautów.
Jaką figurkę chciałbyś pomalować jeszcze raz?
Dwalthrim: Josefa Bugmana.
Jakiej figurki nie chciałbyś pomalować ponownie?
Dwalthrim: Skinków od Lizardmenów.
Ile modeli znajduje się w twojej kolekcji, wyprodukowała je jedna firma czy pochodzą z różnych źródeł? Czym kierujesz się podczas wyboru figurki? Produkty której firmy polecasz?
Dwalthrim: Trudne pytanie nigdy ich nie liczyłem, ale na pewno ponad sto, może pod 200... Dużo firm się pojawia i proponuje odlewy na coraz większym poziomie. Ostatnimi czasy bardzo dobre wrażenie zrobiły na mnie produkty Russian Alternative i Avatars of War.

Gdzie najczęściej kupujesz modele i akcesoria modelarskie? Masz swój ulubiony sklep internetowy lub portal aukcyjny?
Dwalthrim: W lokalnych pruszkowskich sklepach, lub w necie na Allegro czy Facebooku.
Jakie jest twoje ulubione uniwersum/system?
Dwalthrim: Warhammer oraz XVII w.
Figurka, którą najchętniej dodałbyś do swojej kolekcji, ale którą ciężko zdobyć?
Dwalthrim: Niewydanego Jestera do Mordheim.

W jaką grę chciałbyś zagrać ponownie, ale z różnych powodów nie możesz?
Dwalthrim: Z chęcią zagrał bym ponownie w RPG i skrzyknął starą drużynę na szlak. Ciężki temat żeby zgrać tak wszystkich na raz.
W jaką grę nie chciałbyś zagrać ponownie?
Dwalthrim: Nie ma takiej gry.
Jak twoi najbliżsi reagują na hobby?
Dwalthrim: Wspierają mnie, doradzają, a nawet tolerują. ;).

Uczestniczysz w wydarzeniach związanych z grami bitewnym? Turnieje, konwenty? Jeśli tak, to jakie wydarzenie polecasz/wspominasz najlepiej?
Dwalthrim: Jeśli mam czas to chętnie biorę udział we wszelkich tego typu wydarzeniach. Bardzo dobrze wspominam turnieje Mordheim i przyjacielską atmosferę z nimi związaną.
Jakie masz plany modelarskie na najbliższą przyszłość?
Dwalthrim: Dokończyć projekt Frostgrave'owy.
Gdzie widzisz siebie hobbystycznie za 5 lat?
Dwalthrim: W swoimi warsztaciku malarskim z pomalowaną większością band do Mordheim, a najlepiej wszystkimi.

Gdybyś miał taką możliwość - jaką książkę lub film chciałbyś zobaczyć w wydaniu figurkowym?
Dwalthrim: Cykl Raymonda Feista o Midkemii.
Czy masz jeszcze jakieś hobby poza wargamingiem? Jeśli tak to jakie?
Dwalthrim: Interesuje się kulturą i muzyką reggae, kolejką WKD, sportami ekstremalnymi i historią.
Findar z Diariusza RPG przygotował dla Ciebie pytanie: Jak udaje ci się wygospodarować czas na hobby?
Dwalthrim: Mam taki system pracy, że suma summarum pracuje 1/2 miesiąca i drugie 1/2 teoretycznie mam wolne. Wiadomo, że zawsze wypadają jakieś bieżące życiowe sprawy, więc jeśli tylko uda mi się z nimi obrobić to wygospodarowany czas przeznaczam na hobby.

Gdybyś mógł zadać pytanie bohaterowi następnego wywiadu, to o co byś zapytał?
Dwalthrim: Jaki jest Twój dream-project, który marzysz w przyszłości zrealizować.
I który z wyWrotowców powinien być bohaterem następnego wywiadu?
Dwalthrim: Misio z Bitewnego Zgiełku.
A może chcesz napisać jeszcze coś od siebie?
Dwalthrim: #Love_peace_unity #oldschool_rules #Free_Tibet & #Punkssnotdead madafaka!. :D
Dziękujemy za wywiad. Życzymy Ci wielu kolejnych sukcesów, udanych projektów i wszystkiego tego czego potrzebujesz!

Zakończenie...

...czyli do następnego razu.

...a szanownemu państwu-draństwu dziękujemy za lekturę.

Jeśli podoba się Wam ten cykl dajcie znać w komentarzach oraz udostępnijcie wpis na portalach społecznościowych.

Ach, zapomniałbym! Który z wyWrotowców zgodnie z życzeniem szanownego państwa-draństwa miałby być bohaterem kolejnego wywiadu?

poniedziałek, 1 stycznia 2018

Między Młotem a Kowadłem... - Torin z Paint Crime Site.

Dzień dobry!

Szanowne państwo-draństwo pozwoli, że w imieniu swoim, czyli QC, oraz Maniexa przedstawię wam kolejny wywiad przeprowadzony w ramach cyklu Między Młotem, a Kowadłem!


Listę wszystkich opublikowanych do tej pory wywiadów znajdziecie na blogu DansE MacabrE.

Założeniem serii jest przeprowadzenie wywiadów z blogerami skupionymi wokół założonego przez FireAnta serwisu Wrota - polska sieć blogów bitewnych.


Bohaterem kolejnego odcinka jest Torin, który od lutego 2017 roku prowadzi blog Paint Crime Site.


Kwestionariusz osobowy...

...osoby rozpytywanej.

Wywiad zaczniemy od szybkiego kwestionariusza osobowego:



Nim przejdziemy do wywiadu drodzy czytelnicy zechcą włączyć sobie wybrany przez Torina teledysk.

Wywiad...

...czyli między młotem a kowadłem.

Czy pamiętasz swoje pierwsze spotkanie z grami bitewnymi? Jak zaczęła się Twoja przygoda z figurkami? W którym to było roku?
Torin: Moja przygoda z fantastyką zaczęła się w podstawówce od gry w Magię i Miecz, która podczas długich deszczowych wakacji była w użyciu bez przerwy. Później zainteresowanie padło na sklep Bard w Katowicach, który znajdował się niedaleko sklepu z zabawkami "dla normalnych, nieskażonych fantastyką dzieci". Tam też kupiłem pierwsze figurki i farby i rozegrałem pierwsze potyczki w Battla. Następnie w technikum udało się rozegrać kilka przygód w Warhamera FRP. To poskutkowało długotrwałym uzależnieniem od tego systemu, włączając w to przejściowe przygody z Battlem i Mordheimem. I tak po latach uzależnienie od uniwersum Warhammer Fantasy zostało, jak i do każdej rzeczy z nim związanej. :)
Od kiedy prowadzisz bloga i co skłoniło cię do takiej aktywności w sieci?
Torin: Od 14 lutego 2017r. Do tej "aktywności" skłonili mnie przyjaciele, którzy marudzili gdy okazjonalnie trzeba było wrzucić coś do sieci przy użyciu ich bloga. :D No i oczywiście łudziłem się, że blog w magiczny sposób zmobilizuje mnie do pracy. :D
Dlaczego zdecydowałeś się na taką platformę blogową i co uważasz za jej największą zaletę?
Torin: Na tej platformie znajduje się większość blogów które obserwuję. Jest też dość intuicyjna i przyjazna dla autora. :)

Skąd pomysł na nazwę bloga i co ona oznacza?
Torin: Pomysł na nazwę pochodzi po części z zawodu, którym się zajmuję, jak i po części z tego, że malowanie idzie mi dość wolno przez co mam wrażenie, że znęcam się nad modelami. :D Ale może się to kiedyś zmieni.
Jak często sprawdzasz licznik odwiedzin? Czy popularność bloga ma dla ciebie znaczenie, jeśli tak to jak promujesz swój blog w sieci?
Torin: Hmm, nie mam licznika, chyba? A może mam? Szczerze mówiąc nie sprawdzam. Mam nadzieję, że czasem ktoś znajdzie tam coś ciekawego. Nie promuje swojego bloga.
Śledzisz polską blogosferę? Aktywnie komentujesz prace innych twórców, czy ograniczasz się do biernego podglądania?
Torin: Śledzę z doskoku, jak już mam trochę więcej czasu chętnie komentuję.

Prowadzisz bloga od jakiegoś czasu, jak oceniasz poziom komentarzy publikowanych przez internautów? Czy zmieniało się to na przestrzeni czasu?
Torin: Jak blog będzie miał kilka lat to podzielę się informacją czy coś się zmienia. Poziom komentarzy w naszym "fantastycznym" półświatku jest dobry, wiadomo, osoby z takim hobby to "kawał porządnej ludziny".
Czy jakiś komentarz szczególnie utkwił ci w pamięci?
Torin: Mam słaba pamięć:P Każdy jest motywujący!
Czy masz jakieś ulubione blogi, które regularnie odwiedzasz? Jeśli tak to które?
Torin: DansE MacabrE to moje okno na świat. :)

Jak dużo czasu poświęcasz na hobby? Masz swój warsztat?
Torin: Za mało. Cały czas obiecuje sobie, że będzie go więcej, ale jakoś nie wychodzi. Mam swój warsztat, ale jest wiecznie zastawiony gratami domowymi.
W twoim warsztacie dominują produkty jednej firmy, czy lubisz eksperymentować i wciąż szukasz nowych rozwiązań?
Torin: Mam miks wszystkich produktów, od tych dedykowanych do figurek po mikstury i specyfiki ze sklepów dla plastyków.
Jesteś bardziej modelarzem, kolekcjonerem czy graczem?
Torin: 33/33/33.

Skąd czerpiesz inspirację? Czy przygotowujesz sobie materiały poglądowe przed malowaniem lub modelowaniem? A może kierujesz się jedynie swoją wyobraźnią?
Torin: Inspiracja czai się wszędzie, ale najczęściej w internecie. :) O materiałach poglądowych zawsze myślę, zapominam i pozostaje wyobraźnia.
Jaką figurkę chciałbyś pomalować jeszcze raz?
Torin: Stare, metalowe Skaveny.
Jakiej figurki nie chciałbyś pomalować ponownie?
Torin: Nie wiem czemu ale nie lubię malować plastykowych figurek ludzi z GW.

Ile modeli znajduje się w twojej kolekcji, wyprodukowała je jedna firma czy pochodzą z różnych źródeł? Czym kierujesz się podczas wyboru figurki? Produkty której firmy polecasz?
Torin: Hmm, trochę się tego nazbierało, 100, 200, nigdy nie liczyłem, raczej systematycznie przybywa. Ale jak na modelarza, gracza, kolekcjonera to raczej mało.
Gdzie najczęściej kupujesz modele i akcesoria modelarskie? Masz swój ulubiony sklep internetowy lub portal aukcyjny?
Torin: W sieci, różnie, okazjonalnie, tak żeby strażnik budżetu domowego nie dostał zawału. :D
Jakie jest twoje ulubione uniwersum/system?
Torin: Warhammer Fantasy - zdecydowanie - i od kilku lat Warheim FS jako system/gra. Okres historyczny to zdecydowanie średniowiecze.

Figurka, którą najchętniej dodałbyś do swojej kolekcji, ale którą ciężko zdobyć?
Torin: Podobają mi się prawie wszystkie stare modele z uniwersum Warhammera, Skaveny, Gobliny, Chaos, jest co zbierać. Stary Chaos Dwarf Juggernaut - malowałbym. :)
W jaką grę chciałbyś zagrać ponownie, ale z różnych powodów nie możesz?
Torin: Stare gry RPG na Amigę - sentyment jest, ale na PC przez emulator to już nie to samo.
W jaką grę nie chciałbyś zagrać ponownie?
Torin: Zombicide, mało ciekawe.

Jak twoi najbliżsi reagują na hobby?
Torin: Różnie, od " O fajne! Super!" do " Serio?! To tyle kosztowało? Chyba cię..." :D Ale raczej pozytywnie.
Uczestniczysz w wydarzeniach związanych z grami bitewnym? Turnieje, konwenty? Jeśli tak, to jakie wydarzenie polecasz/wspominasz najlepiej?
Torin: Co do wydarzeń to uczestniczę systematycznie w turniejach Warheim FS, serdecznie polecam, świetna atmosfera i ludzie!! Na resztę nie bardzo mam czas. Chętnie gram też w fabularną wersję Warhammera.
Jakie masz plany modelarskie na najbliższą przyszłość?
Torin: Pomalować coś na Świąteczną Wymianę Figurkową. Chodzi mi też po głowie zrobienie kilku makiet z starych podręczników Warhammera. A i dokończyć niepomalowane band i figurki... i... co zajmie pewnie XXX lat.

Gdzie widzisz siebie hobbystycznie za 5 lat?
Torin: Mam nadzieję, że w odgruzowanym, czystym i uporządkowanym warsztacie (marzenie ściętej głowy:D).
Gdybyś miał taką możliwość - jaką książkę lub film chciałbyś zobaczyć w wydaniu figurkowym?
Torin: Ciężkie pytanie, może Postacie z Willowa, fajna by była z nich banda Gnomów. :) Przydały by się tez fajne figurki Fimirów.
Czy masz jeszcze jakieś hobby poza wargamingiem? Jeśli tak to jakie?
Torin: Różne, bieganie, chodzenie po górach, rysowanie, fotografia, jest tego trochę, ale doby nie da się rozciągnąć. :)

Gdybyś mógł zadać pytanie bohaterowi następnego wywiadu, to o co byś zapytał?
Torin: Czy masz jakieś sposoby na przyspieszenie malowania? :) Ewentualnie na rozciągnięcie doby o kilka godzin?
I który z wyWrotowców powinien być bohaterem następnego wywiadu?
Torin: Niechaj zadecyduje rzut kością K100.
A może chcesz napisać jeszcze coś od siebie?
Torin: Pozdrawiam. :) I pamiętajcie żeby się nie spinać z byle powodów i nie brać życia zbyt poważnie, te wylewy/udary zbierają potworne żniwo wśród nerwowych graczy/modelarzy/kolekcjonerów a tu tyle projektów do zrobienia... :D
Dziękujemy za wywiad. Życzymy Ci wielu kolejnych sukcesów, udanych projektów i wszystkiego tego czego potrzebujesz!

Zakończenie...

...czyli do następnego razu.

...a szanownemu państwu-draństwu dziękujemy za lekturę.

Jeśli podoba się Wam ten cykl dajcie znać w komentarzach oraz udostępnijcie wpis na portalach społecznościowych.

Ach, zapomniałbym! Który z wyWrotowców zgodnie z życzeniem szanownego państwa-draństwa miałby być bohaterem kolejnego wywiadu?

poniedziałek, 11 grudnia 2017

Między Młotem a Kowadłem... - Findar z Diariusz RPG.

Dzień dobry!

Szanowne państwo-draństwo pozwoli, że w imieniu swoim, czyli QC, oraz Maniexa przedstawię wam kolejny wywiad przeprowadzony w ramach cyklu Między Młotem, a Kowadłem!


Listę wszystkich opublikowanych do tej pory wywiadów znajdziecie na blogu DansE MacabrE.

Założeniem serii jest przeprowadzenie wywiadów z blogerami skupionymi wokół założonego przez FireAnta serwisu Wrota - polska sieć blogów bitewnych.


Bohaterem kolejnego odcinka jest Findar, który od maja 2014 roku prowadzi blog Diariusz RPG.



Kwestionariusz osobowy...

...osoby rozpytywanej.

Wywiad zaczniemy od szybkiego kwestionariusza osobowego:




Nim przejdziemy do wywiadu drodzy czytelnicy zechcą włączyć sobie wybrany przez Findara teledysk.

Wywiad...

...czyli między młotem a kowadłem.

Czemu Hurt w wykonaniu Johnego Casha i co sądzisz o filmie Logan, czyli ostatniej części Wolverina?
Findar: Logan arcydziełem filmowym nie jest, ale na pewno jednym z najlepszych filmów o superbohaterach. Super moce głównych postaci nie są wątkiem pobocznym,a jednocześnie nie sprowadzają fabuły do serii luźno powiązanych scen przeładowanych efektami specjalnymi. Odkąd obejrzałem Logana Hurt trafiło na moją youtubową playlistę, która zawsze leci w tle kiedy maluje figurki. Kiedy wziąłem się za odpisywanie na pytania wywiadu, właśnie leciała z głośników, wybór był prosty.
Czy pamiętasz swoje pierwsze spotkanie z grami bitewnymi? Jak zaczęła się Twoja przygoda z figurkami? W którym to było roku?
Findar: 20 lat temu poszedłem kupić podręcznik do RPG w katowickim Undergroundzie, zobaczyłem ludzi grających w Chronopie i kupiłem blister Pierworodnych (rycerz z dwuręczną maczugą i rycerz z maczugą i tarczą) patrząc na moją najnowszą armię Stormcastów i oddział Liberatorów, widzę, że historia zatoczyła koło.
Od kiedy prowadzisz bloga i co skłoniło cię do takiej aktywności w sieci?
Findar: W 2014 roku miałem przerwę od bitewniaków, za to więcej grałem w RPG. Blog miał służyć jako baza pomysłów na przygody oraz być miejscem gdzie je spisuję. Kiedy zacząłem więcej grać w biewniaki, nie chciałem tworzyć kolejnego bytu, szczególnie, że nie wrzucam aż tylu notek. Stąd myląca nazwa bloga.
Dlaczego zdecydowałeś się na taką platformę blogową i co uważasz za jej największą zaletę?
Findar: Używam gmaila, ta platforma jest z nim powiązana i tyle.

Jak często sprawdzasz licznik odwiedzin? Czy popularność bloga ma dla ciebie znaczenie, jeśli tak to jak promujesz swój blog w sieci?
Findar: Zerknę z ciekawości po wrzuceniu notki, czy ktoś w ogóle czyta.
Śledzisz polską blogosferę? Aktywnie komentujesz prace innych twórców, czy ograniczasz się do biernego podglądania?
Findar: Staram się śledzić i komentować, sam wiem jakie to przyjemne kiedy jest jakaś informacja zwrotna pod notką.
Swojego bloga prowadzisz od kilku lat, jak oceniasz poziom komentarzy publikowanych przez internautów? Jak zmieniało się to na przestrzeni lat?
Findar: Poziom komentarzy na blogach zawsze był wysoki szczególnie w porównaniu z facebookiem czy forami.
Czy jakiś komentarz szczególnie utkwił ci w pamięci?
Findar: Konkretnego nie mam, ale każdy cenię.

Czy masz jakieś ulubione blogi, które regularnie odwiedzasz? Jeśli tak to które?
Findar: Staram się codziennie zaglądać na blogi zrzeszone na Wrotach, najczęsciej wpadam do Maniexa i QC.
Jak dużo czasu poświęcasz na hobby? Masz swój warsztat?
Findar: Różnie, pracuje zrywami. Zdaża się kilka godzin dziennie szczególnie nocnych, a zdarzają się tygodnie zastoju.
W twoim warsztacie dominują produkty jednej firmy, czy lubisz eksperymentować i wciąż szukasz nowych rozwiązań?
Findar: Jeśli chodzi o figurki lubie nowości, dominuje GW, ale nie brakuje innych producentów. Jeśli chodzi o narzędzia to do tej pory głównie farbki od GW, teraz eksperymentuje z Army Painterem i jestem zadowolony z ceny i jakości nowych farbek.
Jesteś bardziej modelarzem, kolekcjonerem czy graczem?
Findar: Przede wszystkim graczem! Potem kolekcjonerem, a na końcu malarzem, co widać po moich pracach. :)
Skąd czerpiesz inspirację? Czy przygotowujesz sobie materiały poglądowe przed malowaniem lub modelowaniem? A może kierujesz się jedynie swoją wyobraźnią?
Findar: Inspirację czerpię zewsząd, czyli internet, książki filmy. Jeśli chodzi o schematy kolorystyczne staram się zawsze stworzyć własne, a nie sugerować się proponowanymi przez producenta.

Jaką figurkę chciałbyś pomalować jeszcze raz?
Findar: Orków i Krasnoludów bez względu na producenta, zawsze fajnie się maluje i chyba nigdy się nie znudzą.
Jakiej figurki nie chciałbyś pomalować ponownie?
Findar: Land Raider, Arachnarok - duże modele bez aerografu to dla mnie męczarnia.
Ile modeli znajduje się w twojej kolekcji, wyprodukowała je jedna firma czy pochodzą z różnych źródeł? Czym kierujesz się podczas wyboru figurki? Produkty której firmy polecasz?
Findar: Przekrój producentów. Było kilkaset, ale armia orków do 40k poszła pod młotek. Teraz jest ponad setka i znów rośnie. Chyba mam poważny problem. ;)
Gdzie najczęściej kupujesz modele i akcesoria modelarskie? Masz swój ulubiony sklep internetowy lub portal aukcyjny?
Findar: Najczęściej allegro i targowisko na FB, ale ze sklepów za najlepszy uważam Battle Models.
Jakie jest twoje ulubione uniwersum/system?
Findar: WSZYSTKIE ŁORHAMMERY. :P
Figurka, którą najchętniej dodałbyś do swojej kolekcji, ale którą ciężko zdobyć?
Findar: W przeciwieństwie do większości nie mam sentymentalnego podejścia do starych modeli. Lubie nowe wzory i możliwości jakie dają nowe metody produkcji. Brak jakiegoś nieprodukowanego już ołowianego żołnierzyka nie zakłóca mojego spokoju. Teraz poluje na Stardrake do Stormcastów z AoS, ale że nie jest tani, powolutku odkładam pieniążki.
W jaką grę chciałbyś zagrać ponownie, ale z różnych powodów nie możesz?
Findar: Infinity - z braku czasu na kolejny system pozbywam się figurek, ale w idealnym świecie, gdzie czas jest z gumy chętnie bym i w niego pograł.
W jaką grę nie chciałbyś zagrać ponownie?
Findar: Warhammer Fantasy Battle - chyba nie muszę wyjaśniać, a komu muszę... to i tak nie zrozumie. ;)

Jak twoi najbliżsi reagują na hobby?
Findar: Tolerują. :)
Uczestniczysz w wydarzeniach związanych z grami bitewnym? Turnieje, konwenty? Jeśli tak, to jakie wydarzenie polecasz/wspominasz najlepiej?
Findar: Polecam turnieje Warheim FS organizowane przez QC, staram się brać udział w turniejach gier, do których maluje figurki czyli AoS, Warheim FS, Malifaux ale wiadomo, że różnie bywa z czasem, szczególnie kiedy trzeba wyjaśnić żonie, że w wolną sobotę spędzę 8 godzin nad figurkami....
Jakie masz plany modelarskie na najbliższą przyszłość?
Findar: Pomalować wszystkich posiadanych Stormcastów, a w ramach odpoczynku dokończyć drużynę skavenów Blood Bowla.
Gdzie widzisz siebie hobbystycznie za 5 lat?
Findar: Pewnie zbierającego figurki do kolejnego nowego systemu, chociaz obiecałem sobie, że już wystarczy. ;)
Gdybyś miał taką możliwość - jaką książkę lub film chciałbyś zobaczyć w wydaniu figurkowym?
Findar: Bitewniak w klimatach Malazjańskiej Księgi Poległych to było by to!

Czy masz jeszcze jakieś hobby poza wargamingiem? Jeśli tak to jakie?
Findar: Klasyczne RPG.
W jakie systemy RPG grasz?
Findar: WFRP, Świat Mroku 1 i 2 edycja, Savage Worlds i sporo autorek, które wyciągają co najlepsze z powyższych. W tym roku króluje WFRP.
Który jest twoim ulubionym?
Findar: Świat Mroku, bez względu na edycję i to czy gram śmiertelnikiem, wampirem czy innym wilkołakiem. Jest to też system w którym najbardziej lubię prowadzić. Warhammera i settingi fantasy lubię ze względów sentymentalnych, ale postacie które najbardziej zapadły mi w pamięć to mój Brujah z Chicago lat '80, podobnie z pomysłami na scenariusze i kampanię, najłatwiej przychodzą właśnie w tych klimatach.
Jak często grasz?
Findar: Przez długi czas grałem regularnie raz w tygodniu, ostatnio niestety raz w miesiącu lub rzadziej.

Wolisz być MG czy graczem?
Findar: Zależy od tego na co jestem bardziej nakręcony w danym okresie. Mam też to szczęście, że dwóch znajomych – (pozdrawiam Quasa i QC) preferują bycie MG, więc znacznie częściej jestem graczem.
Czy zauważasz jakąś różnicę w odbiorze RPG i bitewniaków przez rodzinę i bliskich?
Findar: Na pewno  łatwiej wytłumaczyć  o co chodzi w bitewniakach, w końcu to takie planszówki, tyle że trzeba samemu sobie plansze zrobić. Żeby wytłumaczyć komuś na czym polega RPG, jednocześnie nie zapraszając tej osoby na sesję jest dosyć trudno. Ale żona zdecydowanie woli RPG, przynajmniej nie wydaję na to pieniędzy i nie zagracam mieszkania kolejnymi figurkami.
I jeszcze jedno pytanie od Maniexa. Od jak dawna grasz w Warheim FS i jak poznałeś ten system?
Findar: W Warheim FS gram od początku. A rozwijając wypowiedź miało to wszystko miejsce ponad dekadę temu, przez co szczegóły mogą odbiegać od rzeczywistości. Regularne rozgrywki w WFRP z QC poskutkowały odkupieniem od innego znajomego armii Vampire Counts  - rok bodajże 2006. Po kilku bitwach które można by policzyć na palcach jednej ręki, uświadomiłem sobie, że Warhammer Fantasy Battle to nie jest gra dla mnie. Pamiętam, też że był to okres kiedy mieliśmy przerwę w RPG, ponieważ QC odbywał służbę wojskową. Wtedy znajomy od którego odkupiłem armię VC, pokazał mi Mordheim i od niego skserowałem podręcznik do tej zacnej gry (może niezbyt chlubny czyn, ale oryginał już był bardzo trudno dostępny). Przeszkolony przez znajomego, rozegrałem kilka gier ze Szczerym i Torinem, a jak QC przyjeżdżał na przepustki, również nam towarzyszył. Regularne granie w Mordheim w tym towarzystwie owocowało coraz większą ilością modyfikacji. QC podjął się wtedy tytanicznej pracy spisania tego wszystkiego, okraszenia fluffem itd. Dłuuugo graliśmy po prostu w Mordheim z domowymi udziwnieniami. QC produkował kolejne pdfy, niczym królik na końskich dawkach viagry. Każdy kolejny obszerniejszy i coraz mniej mający wspólnego z oryginalnym Mordheimem. W końcu jeszcze na forum Najmita ogłosił konkurs na nazwę gry w którą te wszystkie dodatkowe zasady zmieniły poczciwego świętej pamięci Mordheima. Wygrał Warheim Fantasy Skirmish i od tego momentu oficjalnie „gram w grę”.
Gdybyś mógł zadać pytanie bohaterowi następnego wywiadu, to o co byś zapytał?
Findar: Jak udaje ci się wygospodarować czas na hobby.
I który z wyWrotowców powinien być bohaterem następnego wywiadu?
Findar: Dwalthrim z bloga Kuźnia Dwalthrima.
Dziękujemy za wywiad. Życzymy Ci wielu kolejnych sukcesów, udanych projektów i wszystkiego tego czego potrzebujesz!

Zakończenie...

...czyli do następnego razu.

...a szanownemu państwu-draństwu dziękujemy za lekturę.

Jeśli podoba się Wam ten cykl dajcie znać w komentarzach oraz udostępnijcie wpis na portalach społecznościowych.

Ach, zapomniałbym! Który z wyWrotowców zgodnie z życzeniem szanownego państwa-draństwa miałby być bohaterem kolejnego wywiadu?